blog o Niemczech
Blog > Komentarze do wpisu

Początek roku dla SPD i Zielonych

W "superroku" wyborczym w Niemczech wybory odbyły się już w czterech landach. Rysuje się przewaga Zielonych, którzy notują rekordowe wyniki i socjaldemokratów, którzy pomimo średnich wyników utrzymują się przy władzy. Fatalnie w wyborach wypadają CDU i FDP.

Hamburg
W pierwszych tegorocznych wyborach w Niemczech do władz parlamentu Hamburga (20 lutego) SPD zmiażdżyła pozostałe partie i rządzi samodzielnie (partia otrzymała 48,5 proc. głosów - o 14 proc. więcej niż w poprzednich wyborach).

Saksonia-Anhalt
W wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt (20 marca) wygrała CDU (32,5 proc. głosów), a drugie miejsce zajęła lewica (die Linke) - 23,7 proc. Dopiero trzeci wynik w wyborach uzyskała SPD (21,5), ale to socjaldemokraci współrządzą landem w tzw. wielkiej koalicji z CDU. Po raz pierwszy do parlamentu swoich przedstawicieli wprowadzili Zieloni (7,1 proc.).

Badenia-Wirtembergia
W wyborach do landtagu Badenii-Wirtembergii (27 marca) wygrała co prawda CDU, ale zanotowała najgorszy wynik od 1952 roku (39 proc.). W rządzonym od wielu lat przez chrześcijańskich demokratów landzie doszło do zmiany władzy: drugie miejsce w wyborach zajęli Zieloni z rekordowym wynikiem 24,2 proc. głosów (najlepszy do tej pory zanotowała 15 lat temu - 12 proc.), a zaraz za nimi SPD (23,1 proc.). Te dwie partie stworzyły koalicję, a silniejsza z nich, czyli Zieloni będzie miała swojego premiera, Winfrieda Kretschmanna - po raz pierwszy w Niemczech szefem landu będzie przedstawiciel tej partii. Znowu o wiele słabszy wynik zanotowała FDP, przez co CDU nie mogła stworzyć z nią liczebniejszej koalicji.

Nadrenia-Palatynat
Tego samego dnia (27 marca) odbyły się wybory do landtagu w innym kraju związkowym - Nadrenii-Palatynacie. Minimalnie wygrała SPD (35,7 proc. głosów) przed CDU (35,2 proc.), ale na trzecim miejscu znaleźli się Zieloni z rekordowym wynikiem - 15,4 proc., a FDP nie przekroczyła nawet progu wyborczego (4,2). Najbardziej prawdopodny scenariusz to koalicja socjaldemokratów (przez ostatnie pięć lat rządzili landem samodzielnie, w tegorocznych wyborach zanotowali 10-procentowy spadek popularności) z Zielonymi.

Wyraźnie widać, że Zieloni radzą sobie w ostatnich wyborach bardzo dobrze: jako partia "antyatomowa" zyskali sporo wyborców po wydarzeniach w elektrowni atomowej w Fukushimie. Nieźle radzi sobie SPD, chociaż pomimo spektakularnego zwycięstwa w Hamburgu partia zanotowała ostry spadek w Nadrenii, a w Saksonii-Anhalt nadal jest tylko trzecią siła w landzie. Co prawda w Badenii-Wirtembergii udało jej się teraz przejąc władzę po CDU, ale jako mniejszy partner koalicyjny nie będzie miała swojego premiera.

Czarne chmury zbierają się natomiast nad koalicyjnymi partnerami na szczeblu federalnym: FDP notuje rekordowo niskie wyniki, niewiele lepiej radzi sobie CDU kanclerz Angeli Merkel. Nastepne wybory jednak dopiero 22 maja (Brema), a później we wrześniu, więc rządzące partie mają czas na odrobienie strat.

środa, 30 marca 2011, miszaf2009

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: