blog o Niemczech
Blog > Komentarze do wpisu

Manifest internetowy w sprawie dziennikarstwa

Kilkunastu niemieckich dziennikarzy i blogerów opublikowało manifest, w którym postulują zmiany w sferze dziennikarstwa. Dziennikarstwo, według nich, musi iść z duchem czasu.

Manifest opublikowało na stronie www.internet-manifest.de i podpisało 15 dziennikarzy i blogerów, między innymi autorzy popularnych w Niemczech blogów: Johnny Haeusler ("Spreeblick") i Stefan Niggermeier ("Stefan-Niggermeier.de").

Poniżej moje tłumaczenie manifestu.

Manifest internetowy. Stan dzisiejszego dziennikarstwa. 17 tez.

1. Internet jest inny
Internet stwarza inną przestrzeń publiczną, inne stosunki wymiany informacji i inne umiejętności komunikacyjne. Media muszą dopasować sposób pracy do nowej, technologicznej rzeczywistości, zamiast ją ignorować czy zwalczać. Media mają obowiązek rozwijania dziennikarstwa na najwyższym poziomie na podstawie dostępnych technologii - włączając w to nowe produkty i metody dziennikarskie.

2. Internet to kieszonkowe imperium medialne
Sieć porządkuje na nowo istniejący system mediów: przezwycięża jego dotychczasowe ograniczenia i oligopole. Publikacja i rozpowszechnianie treści nie są już związane z dużymi nakładami finansowymi. Istota dziennikarstwa została pozbawiona - na szczęście - funkcji "gatekeepingu". Pozostaje tylko dziennikarska jakość, która odróżnia dziennikarstwo od zwykłego publikowania treści.

3. Internet to społeczeństwo to internet
Dla większości ludzi na Zachodzie korzystanie z serwisów społecznościowych, Wikipedii czy serwisu You Tube to chleb powszedni. Stało się to tak oczywiste jak rozmawianie przez telefon czy oglądanie telewizji. Jeśli media nadal chcą istnieć, muszą zrozumieć świat swoich użytkowników i dostosować się do ich sposobów komunikacji. Chodzi o podstawowe funkcje komunikacji społecznej: słuchanie i reagowanie, znane też pod pojęciem dialogu.

4. Wolność Internetu jest nienaruszalna
Otwarta konstrukcja Internetu tworzy technologiczną podstawę dla społeczeństwa, które może porozumiewać się „cyfrowo” i, co za tym idzie, dla takiego też dziennikarstwa. Ta konstrukcja nie może zostać zmieniona dla ochrony gospodarczych czy politycznych interesów jednostek, które często kryją się za interesem ogółu. Jakikolwiek zakaz dostępu do Internetu zagraża swobodnej wymianie informacji i szkodzi zasadniczemu prawu do samodzielnego zdobywania informacji.

5. Internet to zwycięstwo informacji
Do tej pory - z powodu braku odpowiedniej technologii - informacje z całego świata były klasyfikowane przez środki masowego przekazu, ośrodki badawcze lub instytucje publiczne. Teraz, kiedy wyszukiwarki internetowe udostępniają ogromną liczbę informacji w nieznanym dotychczas wymiarze, każdy obywatel tworzy własne filtry informacji. Nigdy wcześniej ludzie nie mogli zdobywać w tak łatwy sposób jak dziś potrzebnych im informacji.

6. Internet zmienia poprawia jakość dziennikarstwa
Dzięki internetowi dziennikarstwo może na nowy sposób postrzegać swoje zadania kształtowania społeczeństwa. Przedstawianie informacji to proces, który ciągle trwa i ciągle się zmienia; brak możliwości zmiany tego, co zostało wydrukowane w gazecie, staje się w tym wypadku korzyścią. Kto chce przetrwać w tym nowym świecie informacji, potrzebuje nowego idealizmu, nowych pomysłów na dziennikarstwo i radości z wyczerpywania nowych możliwości.

7. Sieć wymaga połączeń
Linki to połączenia. Znamy się przez linki. Kto ich nie używa, wyklucza się z publicznej dyskusji. To dotyczy również wersji internetowych tradycyjnych mediów.

8. Linki opłacają się, cytaty są ozdobą
Wyszukiwarki internetowe i agregatory treści wymagają dziennikarstwa dobrej jakości: w dłuższej perspektywie podnoszą prawdopodobieństwo wyszukania znakomitych treści i są przez to integralną częścią nowej, połączonej linkami przestrzeni publicznej. Odnoszenie się do innych treści przez linki i cytaty - również, a właściwie przede wszystkim, bez zgody czy zapłaty wobec właściciela treści - umożliwia w ogóle kulturę dyskusji społecznej w sieci i koniecznie powinno być chronione.

9. Internet to nowe miejsce dla dyskusji politycznej
Demokracja żyje dzięki udziałowi w życiu społecznym i wolności informacji. Nowym zadaniem dziennikarstwa jest przeniesienie dyskusji politycznej z mediów tradycyjnych do Internetu i rozszerzenie jej o obszary, w których społeczeństwo będzie brało w niej aktywny udział.

10. Nowa wolność prasy to wolność słowa
Artykuł 5. niemieckiej konstytucji nie przewiduje ochrony prawnej (np. ochrony prawa autorskiego) dla zawodów lub modeli biznesowych, które działają za pomocą cyfrowych środków przekazu. Internet usuwa techniczne granice pomiędzy amtorami i profesjonalistami. Dlatego przywilej wolności prasy powinien dotyczyć każdego, kto może przyczynić się do wypełnienia misji dziennikarskiej. Jeśli chodzi o jakość, to nie rozróżniamy płatnego i bezpłatnego dziennikarstwa, lecz dobre i złe.

11. Więcej znaczy więcej - nie ma czegoś takiego jak nadmiar informacji
Były kiedyś takie instytucje, jak na przykład Kościół, które dawały pierwszeństwo władzy, a nie prawu do informacji jednostki i po wynalezieniu druku ostrzegały przed zalewem niesprawdzonych informacji. Po drugiej stronie stali pamfleciści, encyklopedyści i dziennikarze, którzy udowodnili, że więcej informacji prowadzi do większej swobody - zarówno dla jednostki, jak też i dla całego społeczeństwa. W tym przypadku do dzisiaj nic się nie zmieniło.

12. Tradycja nie jest modelem biznesowym
Uprawiając dziennikarstwo w Internecie można zarabiać pieniądze. Dzisiaj znajdziemy na to wiele przykładów. Internet, w którym panuje bardzo duża konkurencja, wymaga jednak dopasowania modeli biznesowych do struktur Sieci. Nikt nie powinien próbować unikać tego koniecznego dopasowania do nowych reguł przez politykę zachowania dotychczasowego stanu rzeczy. Dziennikarstwo potrzebuje otwartej rywalizacji, aby znaleźć jak najlepsze sposoby refinansowania w Sieci, i odwagi, aby zainwestować w różnorodne drogi prowadzące do tego celu.

13. W Internecie prawo autorskie staje się obowiązkiem obywatelskim
Prawa autorskie są fundamentem ładu informacyjnego w Internecie. Prawo autora do decydowania o sposobie i zakresie rozpowszechniania wytworzonych przez siebie treści obowiązuje również w Sieci. Przy czym nie wolno wykorzystywać prawa autorskiego jako dźwigni do zabezpieczenia przestarzałych sposobów dystrybucji i zapewnienia sobie nowych modeli sprzedażowych i licencyjnych. Własność zobowiązuje.

14. Internet zna wiele środków płatniczych
Treści dziennikarskie udostępniane w Internecie i finansowane za pomocą reklam wymieniają informacje za uwagę skierowaną w stronę przekazu reklamowego. Czas czytelnika, widza czy słuchacza ma pewną wartość. Ten fakt należy od dawna do podstawowych zasad finansowania dziennikarstwa. Inne formy finansowania dziennikarstwa czekają dopiero na odkrycie i wypróbowanie.

15. Co jest w Sieci, w Sieci zostaje
Internet podniósł jakość dziennikarstwa na nowym poziom. W Sieci teksty, dźwięki i obrazy nie muszą być ulotne. Są dostępne w każdej chwili i stają się archiwum naszych czasów. Dziennikarstwo musi też mieć na względzie rozwijanie się informacji i ich interpretacji oraz błędy, czyli musi przyznawać się do popełniania pomyłek i w przejrzysty sposób je poprawiać.

16. Jakość pozostaje najważniejszą jakością
Internet ujawnia strony o takiej samej treści. Czytelników na stałe może zdobyć tylko ten, kto jest szczególny, wiarygodny i wyjątkowy. Wymagania użytkowników wzrosły. Dziennikarstwo musi je spełniać i być wierne swoim często formułowanym zasadom.

17. Wszyscy dla wszystkich
Sieć daje do dyspozycji możliwości techniczne do wymiany społecznej o wiele większe niż klasyczne media XX wieku: "generacja Wikipedii" potrafi w razie wątpliwości ocenić wiarygodność danego źródła informacji, prześledzić wiadomości aż do źródła, sprawdzić je i ocenić - samodzielnie lub w grupie. Dziennikarze zarozumiali i bez chęci respektowania tych zdolności użytkowników Internetu, nie będą przez nich brani poważnie. I słusznie. Internet pozwala na to, żeby komunikować się bezpośrednio z osobami, które kiedyś nazywano czytelnikami, słuchaczami lub widzami - i korzystać z ich wiedzy. Potrzebni są dziennikarze, którzy potrafią się komunikować i sprawdzać informacje, a nie tacy, którzy wszystko wiedzą lepiej.

Internet, 07.09.2009

  • Markus Beckedahl
  • Mercedes Bunz
  • Julius Endert
  • Johnny Haeusler
  • Thomas Knüwer
  • Sascha Lobo
  • Robin Meyer-Lucht
  • Wolfgang Michal
  • Stefan Niggemeier
  • Kathrin Passig
  • Janko Röttgers
  • Peter Schink
  • Mario Sixtus
  • Peter Stawowy
  • Fiete Stegers

Oryginalna wersja tekstu znajduje się tutaj.

sobota, 14 listopada 2009, miszaf2009

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: